sobota, 19 lutego 2011

sun memories






jeszcze z jesieni. pamiętam, że dwa dni po zrobieniu tych zdjęć zrobiłam coś okropnie głupiego. ale to naprawiłam. znowu coś jest źle. mam problemy ze sobą, psychiczne. nieważne. jakieś psychodeliczne dźwięki miłe dla ucha niczym z odurzenia obijają mi się w głowie, lubię je. jednak nie piszę, w sumie wyrzucanie tego gówna w miejscu, które miało być jednym z nielicznych artystycznych czynów w moim życiu, nie byłoby po mojemu wypisując tu swoje rozkminy życia. chociaż w sumie to nawet tu nie umiem opisywać swoich odczuć. nie żeby mi to przeszkadzało, ale innym tak. a więc do zobaczenia kiedyś, pod jakimś wpływem dziwnej mieszanki emocji.
ps. te dźwięki naprawdę ociekają zajebistością, kiedyś wam je pokażę.

12 komentarzy:

  1. właśnie lepiej, że coś piszesz,a nie same zdjęcia :) może będzie ci lepiej, jak wyrzucisz to z siebie :) zdjęcia świetne.

    zapraszam do obserwowania mojego bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog!:) poobserwujemy się?:D <3

    OdpowiedzUsuń
  3. zapachniało latem. cholera. a jeszcze trzeba poczekać tylee <3

    OdpowiedzUsuń
  4. psychodelia <3 trzymaj się pati

    OdpowiedzUsuń
  5. piekne zdjecia. pierwsze jest niesamowite. <3
    poobserwujemy? :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi!
    I'm amazed by the first pic.
    Simply wonderful.

    I'll follow you. ;)

    See ya!

    OdpowiedzUsuń
  7. great photos
    thanks for visiting my blog

    OdpowiedzUsuń
  8. swietne zdjecia!
    alez ja tesknie za sloncem

    OdpowiedzUsuń