niedziela, 12 maja 2013

don't let










m: Kinga
czy kiedykolwiek wrócę do formy? czy kiedykolwiek coś się ułoży? ciekawe kiedy opuści mnie nadzieja, chociaż nie wiem czy mogę to nędzne uczucie tak nazwać. mam okropne sny. kiedy. ciągłe wyczekiwanie na coś, co się nie stanie.




jestem spłukana jak nie wiem co po ulewnie, będę sprzedawać tak gdyby byli jacyś chętni




+strasznie smutna piosenka, jeżeli chodzi o tekst/przesłanie

piątek, 3 maja 2013

98472958245942





jestem znudzona sobą i ludźmi. mało dymplomatycznie. nigdy nie jest dyplomatycznie, zawsze niekomfortowo. niech już się pojawią białe kwiatki. nie mam hajsu. ciągle to samo. rutyna.





sobota, 27 kwietnia 2013

take these chains





Justyna







już po egzaminach, wiec luźniej. i wiosna. tak jakby. a nadal czuję się uwięziona, myślałam, że to minie. może po prostu nigdy nie będę szczęśliwa? może jestem zbyt wielkim pesymistą, by dostrzec własne szczęście? może po prostu jestem kurwa głupia. może nigdy nie znajdę sobie pasji, może całe życie będę narzekać. i przez to właśnie umrę. a w ostatnich chwilach swojego życia znienawidzę siebie jeszcze bardziej, że tego nie zmieniłam. prawdopodobnie tak będzie. za dużo rzeczy jest pewne, za duży błahych. te ważne nigdy nie są pewne. kurwa.




sobota, 30 marca 2013

killed by death



 super piesa z dwoma różnymi tęczówkami




taki oto spacer, kiedy temperatura skacze do 5 stopni, a więc czyste szaleństwo, bądźmy super załóżmy trampki i kurtki wiosenne. niestety kwiaty nie wyrosły nam pod nogami, a droga powrotna była walką o przetrwanie, bo wiatr nas zwiewał. nie lubię świąt, nie wiem jak można coś takiego lubić. w wielkanocne to już nawet jedzenie jest dobre.

poza tym czuję się jak gówno, i z każdym dniem uświadamiam to sobie jeszcze bardziej. po terapii to już w ogóle stężenie jak w roztworze nasyconym. w sumie to nawet nie wiem po co tu pisze, nawet nie mam ochoty kontynuować tego bloga bo tu wszystko się z błotem miesza.



wtorek, 12 marca 2013

nie mam już nic







nie mam nawet muzyki. czy może być coś gorszego? nie wiem co się dzieje ze mną. czuję się jakbym znikała. w jeszcze ciemniejszą otchłań. nie mam muzyki. nie mam życia. z pewnością nie takiego jakie chciałam.


nadal nie mam muzyki